Już kilka tygodni temu docierały do nas przez media informacje o tym, że emisja dwutlenku węgla w Chinach spadła nawet o 100 milionów ton na przełomie stycznia i lutego. Oznacza to obniżenie nawet o jedną czwartą w porównaniu do zeszłego roku. Chińska gospodarka wyhamowała, a razem z nią emisje gazów cieplarnianych – podawało Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA). W Państwie Ĺrodka spadło zapotrzebowanie na elektryczność, zapaść przeżywa wciąż przemysł związany z ropą naftową. Mimo tego, że epidemia w Chinach powoli się uspokaja, taka sytuacja może utrzymywać się jeszcze przez najbliższe kilka tygodni.
Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? „Ĺrodki mające na celu jego powstrzymanie spowodowały zmniejszenie produkcji o 15–40% w kluczowych sektorach przemysłu” â czytamy w raporcie CREA. Eksperci alarmują jednak, że obniżka jest tylko chwilowa, a po niej nastąpi okres wzmożonej produkcji. “Prawdopodobnie zaobserwujemy rundę tak zwanych zanieczyszczeń odwetowych, gdy fabryki zmaksymalizują produkcję w celu zrekompensowania strat w okresie przestoju” â mówił dla “Science Alert” Li Shuo doradca chińskiego Greenpeace’u.
Naukowcy zwracają uwagę na to, że gwałtowny spadek nastąpił nawet szybciej niż w 2008 roku, kiedy problem stanowiła recesja gospodarcza. Zanieczyszczenie powietrza w Chinach jest dużym problemem, a każdego roku na choroby układu oddechowego umiera tam tysiące osób. „Polepszenie jakości powietrza w ostatnich miesiącach, w samej tylko chińskiej prowincji Hubei w środkowych Chinach, skąd koronawirus się rozprzestrzenił, mogło ocalić życie 4 tysiącom dzieci poniżej piątego roku życia i nawet 73 tys. osób powyżej 70. roku życia” â szacuje Marshall Burke z Uniwersytetu Stanforda. Paradoksalnie koronawirus uratował więc więcej osób niż zabił.
Skutki widoczne też w Europie
Od kilku dni mieszkańcy Wenecji mogą również obserwować czystą wodę w tamtejszych kanałach. Zawieszenie ruchu turystycznego oraz ograniczenie przemieszczania się spowodowało, że woda, po których pływają teraz wyłącznie łodzie mieszkańców, stała się o wiele bardziej przejrzysta. Mieszkańcy miasta mogą nawet podziwiać pływające ryby, które dotychczas nie były widoczne w zielonej, mętnej wodzie.
Powołując się na hiszpański dziennik El País, już tydzień tygodniu w Madrycie hiszpańska dyrekcja generalna ds. ruchu drogowego odnotowała 14-proc. spadek ruchu w godzinach szczytu. Podobne dane zauważać będzie w najbliższym czasie większość krajów europejskich, które zdecydowały się na ograniczenie ruchu lotniczego, drogowego oraz zamknięcie własnych granic. Z transportu publicznego korzysta coraz mniej osób, a przemysł lotniczy przeżywa ogromny kryzys. Międzynarodowe Zrzeszenie PrzewoĹşników Powietrznych (IATA) prognozuje, że branża w ciągu roku może stracić nawet do 113 mld dolarów.
Lepiej, a jednak gorzej
Negatywną stroną pandemii są skutki jej zwalczania i wykorzystywanie ogromnych ilości środków dezynfekujących, maseczek i wyrobów medycznych. W samym mieście Wuhan â epicentrum koronawirusa ilość odpadów medycznych wzrosła czterokrotnie, do ponad 200 ton dziennie.
W sklepach sięgamy teraz o wiele częściej po produkty jednorazowego użycia. Doskonałym przykładem jest tutaj firma Starbucks, która zdecydowała się sprzedawać napoje tylko w papierowych pojemnikach. Zwiększa się również zużycie energii domowej, a wielu dostawców prądu i internetu zapowiedziało, że jest gotowych na zwiększoną aktywność i obciążenie serwerów.
Jak zauważa wielu ekspertów koronawirus zmienia powoli nawyki ludzi, także dotyczące opieki medycznej. Zaczynamy doceniać służbę szpitali, lekarzy i pielęgniarki, a słowa otuchy i akcje wspierające spływają z różnych części świata, które objęte są epidemią.
Autor: Agnieszka Ĺťarnowiecka
Ĺšródło: https://fakty.plportal.pl/artykuly/swiat/koronawirus-pozytywny-dla-srodowiska